Czy okrywanie iglaków liśćmi to dobry pomysł?

Suche liście opadłe z krzewów i drzew nie muszą się marnować, zamiast je, np. palić możesz je wykorzystać do okrywania roślin, czy też stworzenia nawozu.

Opadłe liście w żadnym wypadku nie mogą pozostać na trawniku, takie „odpadki organiczne” mogą powodować gnicie trawy, zaburzenie jej rozwoju, czy też powstanie gołych placów. Suche liście wymagają systematycznego grabienia. Taka opcja nie jest zbytnio kusząca, dlatego tez wiele osób decyduje się na zakup odkurzacza do liści, który znacznie może ułatwić ich sprzątanie. Pamiętajcie także o tym, że liście powinny być także usuwane z chodników, ścieżek oraz podjazdów i innych miejsc, gdzie mokre liście mogą być dla nas niebezpieczne – nie trudno o to, by się na takich liściach poślizgnąć.

Okrywanie roślin suchymi ujściami

Wiele osób zebrane z ogrodu liście nadzwyczajnie w świecie pali (mamy nadzieje, że wy nie), jednak nie jest to dobre rozwiązanie. Nie tylko osoby, które dbają o ekologie, powinny wykorzystywać liście do innych celów niż stworzenie ogniska. Liście jak wiadomo, są wspaniałą materią organiczną, dlatego prawdziwi ogrodnicy wykorzystują je w swoim ogrodzie.

źródło: pixabay.com

Obsypanie roślin liśćmi to bardzo dobry pomysł, wiele roślin wymaga zimowego okrycia, są nimi m.in. świeżo posadzone krzewy, które mogły przed zimą nie zdarzyć się jeszcze dobrze zaaklimatyzować. Kopczykami z suchych liści możemy obsypać także inne krzewy i drzewa nie tylko te liściaste, takie kopczyki warto obsypać ziemia tak, aby wiatr nie rozwiał liści.

Ważne! Do tego celu nie wykorzystajcie chorych oraz zaatakowanych przez szkodniki liści.

Wykorzystanie suchych liści jako nawóz

Dobrym pomysłem jest także wykorzystanie takich liści do stworzenia nawozu. Przeniesienie ich do kompostownika z innymi resztkami organicznymi spowoduje, że po pewnym czasie zmienią się one w bardzo dobry nawóz organiczny, który będzie doskonałym źródłem próchnicy. Do tego celu także nie powinniśmy wykorzystywać zainfekowanych roślin.

Zalogowany Jako

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *